10 pomysłów na biznes dla mam z dzieckiem na kolanach

10 pomysłów na biznes dla mam z dzieckiem na kolanach

10 pomysłów na biznes z dzieckiem na kolanach

Ciąża, a potem połóg, to taki czas wyhamowania w naszych życiu. W ciąży, szczególnie pierwszej, oszczędzamy się, często bierzemy zwolnienie w pracy, „wijemy gniazdko”. Automatycznie mamy więcej czasu na poznanie siebie, do głosu dochodzi nasze wewnętrzne ja. Pojawia się myśl: „A może coś zmienić w moim zawodowym życiu?” Praca biurowa od 8 do 16 staje się niewygodna, chcemy jak najdłużej być z dzieckiem w domu, ale jednocześnie czujemy, że przecież nie można całkowicie wyhamować, zatrzymać się w miejscu. Nie chcemy być tzw. kurą domową. Więc co robimy? Myślimy jak tutaj połączyć pracę zarobkową z siedzeniem w domu.

 

IMG_9330

 

Ja też tak miałam. Własną działalności w której bardzo się spełniałam miałam już wcześniej, ale jak Maja pojawiła się na świecie nie wyobrażałam sobie powrotu do starego trybu pracy, na dwie zmiany, powroty do domu po zajęciach często po 20-tej. Więc zdecydowałam, że szkoła będzie sobie działać pod moim nadzorem, a ja wymyślę dla siebie coś nowego. Dużo było tych pomysłów, niektóre trwały krótko, niektóre skończyły się dopiero niedawno (a Majka ma już 5 lat). Wszystkie zbudowały moje dość duże doświadczenie, którym chętnie się dzielę teraz na blogu.

Dlatego podsuwam Wam listę 10 pomysłów na biznes dla mamy. Te pomysły można realizować pozostając w domowym biurze, nie wymagają zbyt dużych nakładów finansowych. Oczywiście każdy pomysł przed wdrożeniem przelicz i przetestuj na swoim terenie.

Pomysł nr 1: TWÓRZ BLOGA PARENTINGOWEGO
Oczywiście! Zafascynował Cię dziecięcy świat? Odkryłaś w sobie smykałkę do tworzenia dziecięcego pokoiku? Lubisz bawić się dziecięcą modą, a może masz doświadczenie metodyczne, logopedyczne czy pedagogiczne? Masz wiedzę, którą możesz się podzielić ze światem? Blog to najlepsze do tego miejsce. Poznasz wiele ciekawych osób, produktów, może miejsc.
Co trzeba zrobić? Wymyśleć tematykę, wybrać szablon w wordpresie, stworzyć nazwę a potem upiększać, urozmaicać. Jest to fajny sposób na uzewnętrznienie swoich emocji, które może w pierwszych okresie po urodzeniu dziecka nie masz gdzie wylać, by potem może stać się blogiem eksperckim. Pierwszym przykładem mamy, która stała się znaną blogerką jest Szafeczka czy Makóweczki ale istnieje wiele innych.

IMG_9326

Pomysł nr 2: POMÓŻ INNYM POSTAWIĆ BLOG
Masz zdolności techniczne? Po kilku filmikach na youtube pojęłaś jak się tworzyć bloga na wordpressie? To już wiesz więcej niż ja! Ja potrzebowałam pomocy kogoś, kto lepiej ogarnia wordpressa, ale nie jest profesjonalną firmą, tylko właśnie jest to osoba, która pojęła dobrze wordpressa i może pomóc innym za fajne pieniądze. To jest przyszłość!

Pomysł nr 3: TWÓRZ GRAFIKI, PLAKATY
Masz swoje miejsce w sieci? Nie musi to być blog, może być fajny fanpage czy nawet profil na pinterescie lub instagramie. Twórz motywujące grafiki, sprzedawaj plakaty do druku. Twórz ozdoby do druku na uroczystości okolicznościowe typu urodzinki, chrzciny. Drukuj i sprzedawaj gotowe zestawy imienne.

Pomysł nr 4: STWÓRZ WŁASNY SKLEP INTERNETOWY
Urządzanie pokoju dziecięcego stało się Twoją pasją? Zrobiłaś certyfikat instruktora chusto noszenia i znasz się na rodzajach chust i nosideł ergonomicznych? A może pieluszki wielorazowe?
Każda z tych rzeczy to świetny motyw wiodący do stworzenia własnego sklepu internetowego. Sklep może być bardzo specjalistyczny, może być bardzo komercyjny albo bardzo niszowy jak właśnie chusty, książki o BLW czy rodzicielstwie bliskości. A może zabawki? Też mogą być te niszowe, drewniane, edukacyjne, albo takie całkiem popularne jak Lego czy domki dla lalek.
Moja koleżanka, która do tej pory była bankowcem zdecydowała się otworzyć swój sklep internetowy e-babystuff. Z tego co widzę idzie jej całkiem nieźle.

Pomysł nr 5: ZAJMIJ SIĘ FOTOGRAFIĄ
Pamiętam kiedyś taką wygadaną dziewczynę z trochę lepszym aparatem niż nasz, uczącą się fotografii na warsztatach dla „wszystkich”. Dziewczyna tak się wkręciła w fotografię, że teraz na sesję rodzinną lub noworodkową trzeba zapisywać się na dwa miesiące wcześniej. To moja serdeczna koleżanka Ania Grochal. Pełna pomysłów eventowych oraz tematycznych, miła i entuzjastyczna dla każdego klienta. Wyspecjalizowała się w fotografii rodzinnej i noworodkowej, ciągle się szkoli oraz tworzy nowe pomysły na sesje. Potrafiła się wyróżnić na trudnym rynku fotograficznym, a jej kalendarz zapełniony jest po brzegi.
I to jest właśnie fajny pomysł na biznes dla mamy! Jeśli czujesz, że masz dar do patrzenia przez obiektyw i ogarniasz programy do obróbki zdjęć spróbuj! To bardzo wdzięczny biznes, owszem trzeba tak rozplanować czas pracy aby na jakiś czas móc wyjść z domu (sesje rodzinne i noworodkowe), ale gros pracy odbywa się w domu przed monitorem.

IMG_9310

Pomysł nr 6: MARKETING SIECIOWY
Marketing sieciowy często kojarzy się z akwizycją, jakąś sektą czy piramidą finansową. Ale znam mamy, które świetnie odnalazły się właśnie w takim stylu zarabiania pieniędzy równocześnie poprawiają jakość swojego życia i zdrowia. Marketing sieciowy w skrócie polega na poznaniu gamy produktów (przeważnie suplementy diety oraz kosmetyki) i nawet nie tyle ich sprzedaży ile wprowadzania kolejnych osób do swoje grupy sprzedażowej. Produkty sprzedajmy jakby przy okazji budując strukturę, ponieważ to na niej zarabiamy poprzez sprzedaż pośrednią każdej kolejnej osoby znajdującej się w naszej grupie. MLM-ów jest dość sporo na polskim rynku, są marki zagraniczne (Avon, Oriflame, LR, Jeunesse) ale i też polskie (Duolife).
Oczywiście każda firma twierdzi, że ich plan marketingowy jest najlepszy. To już do ciebie należy wybór jaki produkt do ciebie przemawia, aby po prostu uwierzyć w niego i szczerze rozmawiać o nim z kolejnymi ludźmi.

Pomysł nr 7: ZOSTAŃ NIANIĄ W SWOIM DOMU
W dużych miastach świetnie sprawdzają się takie inicjatywy jak opieka nad swoim dzieckiem oraz dwójką, trójką innych dzieci, sąsiadów, koleżanek czy obcych osób z ogłoszenia. Można fajnie dorobić równocześnie będąc z własnym dzieckiem. Fajnie jeśli odbywa się to w domu z ogrodem bo ciężko wyjść na spacer z taką gromadką . Jedyny minus, to oczywiście sprawy prawne, które trzeba sobie uregulować jeśli nie masz firmy oraz komplikacje z chorowaniem podopiecznych.

Pomysł nr 8: SZYJ, TWÓRZ WŁASNĄ KOLEKCJĘ UBRAŃ, WŁASNE PRODUKTY HANDMADE
Wiele moich koleżanek odkryło w sobie zdolności krawieckie właśnie podczas wychowywania dziecka. Pomysły na ubrania jakoś nagle się ujawniły w ich głowach! Przez ostatnie 5 lat nastąpił bum na modę dziecięcą, ma ona też swoje trendy. Na początku była to dresówka w szarym kolorze, która wyróżniała się na tle kolorowych, przesłodzonych ubranek dla dzieci i właśnie tym przykuwała uwagę. Powstały takie marki jak flawless, dress you up, moje ukochane Piu di me i wiele innych. Niektóre przetrwały, niektóre nie, jak to w życiu i biznesie bywa.
To wciąż fajny pomysł na biznes, nie wymaga dużego wysiłku finansowego, swoje kolekcje sprzedasz przez Internet lub na targach.

Pomysł nr 9: ZOSTAŃ EKSPERTEM
Treningi fitness dla mam, filmy na youtubie na temat coachingu, organizacji czasu, treningu personalnego, a może jesteś lekarzem? Twórz porady na temat pielęgnacji dzieci.
Poszukaj w swoim dotychczasowym zawodzie takiej niszy, dzięki której będziesz mógł dalej być jakby w zawodzie, ale równocześnie będąc w domu. Jesteś nauczycielem? Może poprowadzisz videoblog o nauce danego przedmiotu?

Pomysł nr 10: MOBILNE BIURO PODRÓŻY
Marzysz o własnym biurze podróży, ale nie dysponujesz dużymi środkami na wynajęcie pomieszczenia, zakup sprzętu, zatrudnienie pracowników? Poza tym jesteś młodą mamą i szukasz przecież pomysłu na pracę w domu!
Mobilne biuro podróży pozwoli na elastyczny czas pracy. To ty umawiasz się na osobiste spotkania z klientami w ich domach lub w miejscach publicznych i dopasowujesz im ofertę touroperatorów. Praca, którą można rozwijać najpierw wśród znajomych, a potem ich znajomych.

Czy myślisz, że któryś z tych pomysłów byłby dobrym rozwiązaniem dla Ciebie i Twoich potrzeb? Zapraszam do komentowania i dzielenia się doświadczeniem! Być może już niektóre pomysły przetestowałaś?

Już wkrótce kolejny artykuł z serii „10 pomysłów na biznes” tym razem na kobiecy biznes do którego potrzebujemy kapitału początkowego.

  • Ciekawe propozycje 🙂

  • Świetne pomysły 🙂 Na pewno przydadzą się nie jednej kobietce 😉

  • Wszyscy są bardzo fajne, ale jednak dublują wiele firm, które istnieją i trzeba zaznaczyć, że bardzo trudno się przebić w morzu podobnych usługodawców. Być może już czas obmyślić nowe pomysły na internetowy biznes. Wiele osób powtarza pewne schematy ignorując to, co potrafią i w czym są dobre, albo nie znajdują dla siebie zastosowania.

    • Sandra Nowicka-Nowak

      Najważniejsze to poznać siebie i swoje potrzeby to oczywiste! A to że jest wszystkiego dużo- to ma miejsce wszędzie nie tylko w świecie internetowym, Jest masa biur architektonicznych, adwokatów, sklepów, gabinetów kosmetycznych- znak czasów w których brak dużych, sprawiedliwych zakładów pracy. Ludzie mają do wyboru albo swoje albo korporacje w których się męczą ambicjonalnie i fizycznie. Szybko dochodzą do wniosku że mimo dobrej kasy marnują swoje życie a tego nikt nie chce. Obecny kult jednostki i poczucie mocy sprawczej powoduje że każdy z nas czuje w sobie siłę na realizowanie swoich pasji nawet jeśli miałoby się nie udać.

  • Hej, jestem na etapie szukania pomysłu na własny domowy biznes. Nie jestem blogiem parentingowym, ale sporo Twoich pomysłów pokrywa się z moimi zainteresowaniami, więc będę rozważać. Dziękuję ogromnie za inspirację! 😀

    • Ogromnie się cieszę, że pomysły okazały się pomocne! Powodzenia w biznesie!

  • Jedno jest pewne: jak się zostaje mamą i chce się być z dzieckiem w domu lub przynajmniej częściej w domu, to faktycznie warto porozglądać się za inną pracą, szczególnie na swoim. Choć wtedy wcale nie pracuje się mniej…

    • Sandra Nowicka-Nowak

      Dokładnie tak!

  • Słyszałam jeszcze dużo dobrego o wirtualnych asystentkach 🙂

  • bardzo fajne pomysły w niczym nie ograniczające mam z dziećmi 🙂

  • I są tu zadania również dla mężczyzn i tatusiów, którzy również mogą postawić na e-biznes. Ja podpisuje się pod punktem od 2-5 i 9.

  • Fajne pomysły 🙂

  • Kasia Makarska

    Ciekawe pomysły. 🙂

  • Jestem za, szczególnie za pkt. 1, 4 i 7 😉

  • Marcin

    Hej, dzięki za rady czy mogłabyś napisać czy samej udało Ci się wdrożyć jeden z tych pomysłów? lub możesz napisać jakie interesy prowadzisz z sukcesem?

    • Sandra Nowicka-Nowak

      Oj moja historia biznesowa obdzieliłaby kilka książek! Zaczęłam od prowadzenia szkoły językowej, w międzyczasie trochę reklamy i grafiki, potem kawiarnia trochę równocześnie. Obecnie całkowicie zmieniłam branżę na B2B ale lubię dzielić się swoim doświadczeniem.

  • Ogólnie nie narzekam, ale gdybym miała zmienić branżę, to chyba zostałaby instruktorem fitness – uwielbiam ćwiczyć z córcią 🙂

  • Paulina R-w

    hej:) świeża mama:) 8,5 mc, pierwsze dziecko i właśnie blog jest takim zaczątkiem dla mnie, za którym chce by poszło więcej, żeby skończyć historię z korpo. macierzyństw dodaje skrzydeł, teraz mam więcej odwagi, wykorzystać swoje zdolności 🙂 wpisem jeszcze bardziej mnie do tego zmotywowałaś 🙂 miłego dzionka

    • Sandra Nowicka-Nowak

      To trzymam kciuki!!!

  • Fajne zestawienie, nie tylko dla mam 🙂

  • Hmm, bardzo ciekawe pomysły, tylko zastanawiam się, jak dużo taka młoda mama powinna pracować, by były opłacalne. Jestem freelancerem, fotografem, mam własną firmę. I z doświadczenia mogę powiedzieć, że to bardzo duże koszty, nawet w ciągu pierwszych dwóch lat, gdy ZUS jest niższy. Trzeba go płacić niezależnie od tego, czy jest zarobek czy nie, do tego podatek, koszty promocji (np. domena i hosting, sklep internetowy, certyfikat ssl), księgowość, inne związane z usługą lub produktami.

    Zaproponowałaś sklep internetowy z chustami. Może moje spojrzenie wydawać się pesymistyczne, ale wydaje mi się dość realistyczne: ile chust trzeba byłoby sprzedaż, żeby można było zapłacić ZUS i pokryć pozostałe koszty? Jeśli tej kwoty nie osiągniemy, będzie strata, a po narodzeniu dziecka na pewno każda złotówka się liczy. Jeśli osiągniemy, ile paczek musimy wysłać? Jak często musimy udawać się na pocztę, obładowane paczkami? Jak dużo czasu musimy poświęcać na obsługę klienta, zamawianie towaru, kontrolę jakości, gaszenie pożarów. Takie rzeczy się dzieją, gdy prowadzimy firmę…

    Nie chcę nikogo zniechęcać, po prostu mówię jak jest. Moment po urodzeniu dziecka to na pewno świetny czas na doskonalenie się, próbowanie nowych rzeczy, ale czy zakładanie firmy – nie wiem. Zwłaszcza, że nie każdy noworodek pozwala na czas wolny… nie wiemy jak będzie, czego się spodziewać. To na pewno mnóstwo obaw, nerwów, mogą pojawić się problemy zdrowotne maluszka i tam będą nasze priorytety. A działającej już firmy nie można od tak, porzucić, bez konsekwencji. Pamiętam początek mojej działalności i były to bardzo, bardzo intensywne i wymagające lata. Wcale nie pracuje się mniej niż na etacie. Pracuje się więcej. Jest też większa odpowiedzialność. Nikt niczego za nas nie zrobi, nie można pójść na L4. Są koszty i to wysokie. Jest reputacja marki. Trudno mi sobie wyobrazić, że w tym czasie miałabym jeszcze witać na świecie pierwsze w swoim życiu dziecko, uczyć się opieki nad nim, pielęgnować, dawać mu swój czas (i spokój!). A jednocześnie ogarniać wszystkie sprawy biznesowe. Ale może to tylko ja nie jestem supermenką.

    • Sandra Nowicka-Nowak

      Zdecydowanie masz rację i zawsze podkreślam, że własny biznes to mega wymagające zadanie, ten artykuł ma na celu zaproponowanie różnych pomysłów na biznes komuś, kto być może ma jakieś wsparcie i po prostu bardzo chce zrealizować swoje marzenie o własnej firmie, Co do realiów prowadzenia biznesu w Polsce też o tym pisałam zapraszam do innego mojego artykułu http://majciakombinuje.pl/co-powiedzialabym-sobie-samej-7-lat-temu/- tam zdecydowanie więcej moich przeżyć i doświadczeń bo całkowicie się z Tobą zgadzam, że prowadzenie swojego biznesu to jedna z najtrudniejszych branż i trzeba znać blaski i cienie. Pozdrawiam!

  • Natalia

    ja myślę, że będę realizować punkt 1 i 9, z tym że blogi parentingowe będę raczej czytać, a swój rozwijać 🙂

  • Sandra Kurzawa

    Fajne pomysly przyznaje ze od kad jestem mama caly czas kombinuje jak zaczac pracowac w domu.