Co czyta nasza 5-latka? | Książkowe prezenty na dzień dziecka

Co czyta nasza 5-latka? | Książkowe prezenty na dzień dziecka

Dzień dziecka tuż tuż! Dlatego przybywam z postem na temat fajnych książek do biblioteczki 5-latka! Dzień dziecka u nas to raczej wspólnie spędzony czas gdzieś w fajnym miejscu, niż prezenty. Ale książki to coś, z czym zawsze nam po drodze! Nasza osobista biblioteka ma około 800 książek, więc i w bibliotece naszej córki książki pojawiają się bardzo często.

biblioteka dziecka

 

Co czyta nasza 5-latka?

ciało człowieka

 

Maja, jak pewnie każde dziecko, ma fazy na ulubione rzeczy. Jak coś chwyci i ją zachwyci, to poświęca cały swój czas tej rzeczy! Jedną z takich książek była „Moja pierwsza encyklopedia: Ciało człowieka”. Oj jak ona w to wsiąknęła! Cała jest wyczytana, pozakreślana (ważne informacje trzeba potraktować mazakiem, mama przecież też tak robi w swoim kalendarzu), przeanalizowana. Książka tak zaangażowała Majkę, że potem dokupowaliśmy sprzęty lekarskie, notesy na recepty, puzzle związane z ludzkim ciałem. W końcu pojawiło się życiowe marzenie – Maja chce być lekarzem. Jak fajnie, że dzieci mają marzenia! To takie słodkie!

moja pierwsza encyklopedia

 

basia i nowy braciszek

Seria „Basia…”. Mamy kilka książek z tej serii.  Basia to taka nieokrzesana bohaterka, która ma swoje zdanie a co więcej ma też swoje bardzo mądre i czasem zaskakujące przemyślenia i wnioski. Obserwuje dorosłych i sama tworzy swoje hipotezy co do powodów ich zachowań. Jest to dla nas, rodziców też mocno pouczające, ponieważ dzieci czasem wyolbrzymiają nasze rozmowy, konflikty; nie raz usłyszą od swoich rówieśników jakiś tekst czy opowieść i problemy gotowe! 

basia i mama w pracy

 

Basia jest teraz na tapecie z powodu nadchodzącego rodzeństwa, ale też bardzo nam pomogła przy tłumaczeniu Majce, że czasem praca przed komputerem w domu to też praca a mama nie zawsze musi wychodzić do pracy od 8 do 17. I to wcale nie są WAGARY! 🙂 

zuzia

Kolejną ulubioną serią jest „Zuzia…” Liane Schneider. Zuzia to przedszkolaczek, która ma wielu znajomych, fajny dom i swoje dziecięce problemy. Bardzo nam pomaga wprowadzić do rozmowy temat dentysty, przyjaźni a ostatnio nawet rozmowy z nieznajomym. Bardzo lubię takie książki, które są tak bardzo ciekawe dla dziecka a tak pomocne dla nas, rodziców. 

sklepy

Książka „Sklepy” Joanny Guszty oraz Maćka Blaźniaka. Fajna, prosta książka na temat sklepów. Mamy ją od dawna i na początku fajnie tłumaczyła dziecku miasto i rodzaje sklepów oraz zawodów. Dzięki temu dziecko wie, że są też inne sklepy niż Biedra i Lidl 🙂 

 

Do naszych ulubionych należą też : „Oto jest Paryż” Sasek oraz „Dzień dobry, do widzenia” Chedru. „Oto jest Paryż” to pięknie ilustrowany album o Paryżu a „Dzień dobry, do widzenia” to wspaniała interaktywna książka o antonimach.

oto jest paryż

 

dzień dobry, do widzenia

 

Nasza 5-latka ma coraz większą potrzebę czytania i rozumienia tego co jest napisane. Jej radość była ogromna, kiedy do biblioteczki trafiły zestawy do pisania literek i cyferek od Kapitana Nauki. 

kapitan nauka

dziecko pisze

 

Jest to naprawdę pozycja wyjątkowa dzięki zmywalnym kartom pracy oraz mazakowi. Dziecko nie nudzi się tak szybko jak podczas pisania w zwykłej książce. Taki zestaw to 31 zmywalnych kart oraz pisak i pomysły na zabawy.

litery

W zestawie Liczby mamy proste łamigłówki, które uczą liczyć do 10 oraz rozpoznawania cyfr. Oprócz tego są labirynty, szyfry i kolorowanki.

liczby

 

W zestawie Literki mamy 70 zabaw ułatwiających rozpoznawanie literek. Naszą Majkę dość trudno namówić do pracy z książką gdzie trzeba uzupełniać zadania, ale te zestawy sama wyciąga, ponieważ mnogość sposobów pracy z literkami i cyferkami sprawia, że dziecko się nie nudzi. 

dziecko rysuje

maja pisze

 

 

biblioteka 5-latki

 

książki dla przedszkolaka

 

Czy to wszystkie nasze książki w biblioteczce Majki? Oczywiście NIE! Jest tego sporo, ale te pozycje są dla nas w tej bardzo przydatne. Dla nas jako rodziców często trudnej 5-latki, której mocno trzeba wiele rzeczy tłumaczyć, i dla Majki, która uwielbia aktualnie te książki – łatwo może utożsamiać się z bohaterkami. 

Zachęcam Wam do uzupełniania Waszych bibliotek. Chętnie poczytam w komentarzach co Wy lubicie czytać z Waszymi dziećmi.

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, będzie mi miło jeśli go skomentujesz lub/i udostępnisz.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z kolejnymi postami na blogu, polub nas na FACEBOOKU


autor-majcia-kombinujek

 

Hej!

Witaj na moim blogu! Mam na imię Sandra a to jest moje miejsce w sieci. Dzielę się sposobami na rodzicielstwo na luzie, dobrymi książkami oraz modą dziecięcą i kobiecą. Jako praktykująca biznesmama, podpowiadam pomysły na kobiecy biznes oraz sposoby łączenia pracy z wychowaniem dziecka. Rozgość się i zostaw po sobie jakiś ślad w postaci komentarza!
Więcej o mnie…

  • Tomasz Staśkiewicz

    Cała seria „Mamoko” Mizielińskich. Cudownie rozwija spostrzegawczość.

  • Agnieszka Jarosz

    Zazdroszczę biblioteczki mającej 800 tytułów, mojej jeszcze trochę brakuje choć do najmniejszych nie należy. Również moje dzieci systematycznie mają kupowane nowe pozycje książkowe

  • Monika Pazdej

    Świetny pomysł z tymi karteczkami do nauki pisania na pewno skorzystam. Z książeczek dla dzieci oczekujących rodzeństwa polecam Czekamy na dzidziusia. U nas też aktualnie jest na tapecie ten temat i książeczka zrobiła bardzo fajną pracę 🙂

    • Sandra Nowicka-Nowak

      OOo super, dziękuję za polecenie i na pewno sprawdzę!

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Mamy dokładnie te zestawy od Kapitana Nauki – choć nasz trzylatek jeszcze do nich nie dorósł i na razie głównie po nich bazgrze 😉 A książeczki wszystkie znamy „z widzenia” – jednak dla chłopca wybieramy nieco inną tematykę (choć na przykład Martynkę i Bintę od razu polubił 😉 )

    • Sandra Nowicka-Nowak

      Oj BInta u nas też była na topie!!! Ale właśnie tak od 3,5 r.ż. Teraz te zestawy są na topie!

  • Zuzanna Malinowska

    Najbardziej podobają mi się te książeczki do nauki pisania : „Litery” i „Liczby”. Muszę się za nimi rozejrzeć:-) Ja mogę polecić coś dla rodziców. Moją ulubioną książkę ” Zatrzymać dzień”. Dodaje życiowego kopa. Serdecznie polecam.