Co powiedziałabym sobie samej 7 lat temu

Co powiedziałabym sobie samej 7 lat temu

wpis w: BLOG, KOBIECY BIZNES | 13

Jednym z moich postanowień na rok 2015 było posegregowanie zdjęć i zrobienie fotoksiążek. Podczas przeszukiwania folderów i albumów natrafiłam na kilka fotek przedstawiających nas otwierających nasze firmy, szkołę, pracownię architektoniczną, potem kolejno drugą szkołę i kawiarnię. Byliśmy radośni i pełni optymizmu. Dzisiaj widzę, że nasz biznes plan nie potoczył się tak jak zakładaliśmy ale ogrom doświadczenia pozwala mi przewidywać pewne rzeczy obecnie. Widzę siebie sprzed tych kilku lat i cieszę się, że zdecydowałam się na własną drogę.

W tym poście dzielę się z Wami moimi wnioskami z tych kilku lat prowadzenia własnego biznesu. Czego unikać, na co uważać, na co zwracać bacznie uwagę.

Zapraszam tutaj 

 

IMG_8779 IMG_8780 IMG_8783

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, będzie mi miło jeśli go skomentujesz lub/i udostępnisz.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z kolejnymi artykułami na blogu, polub nas na FACEBOOKU

 

  • Książka Dale Carnegiego to jedna z lepszych książek jakie czytałam o relacjach międzyludzkich 🙂

  • Fajne rady. Chciałabym kiedyś skorzystać…. ale się boję 😉

    • Jeśli się boisz to znaczy że jesteś świadoma zagrożeń! Myślę, że warto spróbować jeśli masz fajny pomysł na biznes!

  • Bez spisanych celów sami nie wiemy gdzie idziemy i co chcemy osiągnąć! Też trochę działałam po omacku, teraz co rano przypominam sobie co chcę zrobić w tym tygodniu, miesiącu, półroczu. I działa!

  • Ja właśnie zaczęłam własną działalność. To nie był wybór. Chyba jedna drogą, na którą musiałam wejść. Jest ciężko, ale jestem optymistką. Dzięki za rady 🙂

    • No własnie, wiele osób wyboru nie ma. Pracodawcy nakazują nam założyć właśną działalność bo dla niego taniej. A statystyki wyglądają tak różowo bo bezrobocia nie ma a sektor małych firm tak się fajnie rozrasta! Powodzenia!

  • Prowadziłam własną działalność ponad dwa lata. Czy zdecydowałabym się podjąć tego jeszcze raz? Nie wiem. Na pewno nie teraz, bo bardzo się poświęcałam pracy, nie mogłam sobie pozwolić na chwilę oddechu i choć bardzo to lubiłam, to teraz dziecko jest numerem jeden. Nie poświęciłabym tego czasu, który mogę spędzić z tym maluchem 🙂

    • To bardzo ważne co piszesz, wczoraj właśnie rozmawiałam z dwiema osobami prowadzącymi duże firmy, pracownicy, specjalizacje etc. I jeden mówił ze osoby mundurowe powinny wcześniej przechodzić na emeryturę, należą im się ich przywileje. Na co drugi a my? Nie biegniesz wieczorem do firmy bo coś się spieprzyło? Ostatni wychodzisz z firmy, na wakacje jedziesz na krótko i zawsze z telefonem. A małe biznnesy w PL są najbardziej pod obstrzałem i kontrolą. A przywileje to takie nieznane nam słowo na p.

  • Super rady. 🙂 nie żałuję żadnej decyzji jaką podjąłem, cieszę się z tego co dane mi było przeżyć i w jakim miejscu obecnie stoję. 😉

  • Bardzo ważne rady. Sama zastanawiam sie nad założeniem firmy. Mam w sumie coraz wiecej zlecen jako freelancer. Z pracy bym oczywiście nie rezygnowała na razie. No cóż sama na razie nie wiem…

    • Ważne aby dobrze stać na dwóch nogach- jesli masz pracę i jesteś zadowolona to ją trzymaj i pracuj po godzinach na swoje. może za jakiś czas sie rozwinie tak bardzo, że będziesz czuła się stabilnie i przejdziesz tylko na swoje, powodzenia!