Gdzie byłam jak mnie nie było #2

Gdzie byłam jak mnie nie było #2

Lubię czasem zniknąć z tego blogowego świata. Tym razem nie było mnie na blogu co nie znaczy, że nad blogiem nie myślałam. Byłam w miejscach, które pozwoliły mi nauczyć się czegoś więcej o blogowaniu, zebrałam inspiracje, mamy masę pięknych zdjęć i kadrów. Ale pojawiają się też myśli, czy to całe blogowanie w obecnych czasach ma sens. Obecnie blogi mają swój cel, tworzy się je trochę pod statystyki i potencjalną reklamę. Jeśli blog nie jest mega poczytny to i tak zawiera jakiś produkt, który trzeba sprzedać. Każdy czuje, że ma coś przełomowego do powiedzenia, na siłę trochę tworzy produkt do sprzedania czy pobrania. Nie bardzo rozumiem, w jaką stronę to dalej pójdzie i szczerze mówiąc, nie bardzo mnie to obchodzi. Ja zawsze traktowałam bloga jako po prostu hobby- motywację do robienia pięknych zdjęć, kolekcjonowania tych wspólnych, fajnych momentów, swego rodzaju pamiętnik. 

 

Ale do rzeczy- co się działo jak mnie nie było tutaj? Były wakacje. Nasze pierwsze, fajne i w pełni spokojne wakacje od kilku lat. Udało mi się je połączyć też z odwiedzeniem wydarzenia SeeBloggers. 

 

Lawendowa sesja

Czekałam na nią od dawna. Z Anią byłyśmy już kilka razy umówione a jednak w ostatniej chwili albo była burza, albo ja się słabiej czułam. Ale doczekaliśmy się i efekty są powalające! O szczegółach sesji na pewno będzie osobny post ale w moim przypadku koniec 6-go miesiąca ciąży to idealny moment na taką pamiątkę. Brzuszek się ładnie komponował na zdjęciach, miałam pełen wybór pięknych sukienek od Ani, czułam się dość dobrze. 

 

sesja pole lawendy 20891585_1402058179849167_1764886238_n 20915789_1402057529849232_1241454669_n 20915814_1402058083182510_1537614160_n 20931031_1402056996515952_350757332_o

 

Naszą sesję wykonywaliśmy w Ogród pełen lawendy dosłownie kawałek od Krakowa. Jest to naprawdę wyjątkowa oprawa do zdjęć. 

 

Konferencja SeeBloggers

Do ostatniej chwili nie wiedziałam czy uda mi się na nią pojechać. Zarezerwowałam miejsce dla siebie i  udało mi się zarejestrować na jeden warsztat. Dotarłam finalnie w niedziele, mimo iż nastawiałam się na sobotę. Samo wydarzenie i jego rozmach są powalające, wysoki poziom warsztatów, mega interesujące wykłady ogólne i bardzo „bogate” stoiska towarzyszące na holu. Wystawcy bardzo chętni do rozmów i dzielenia się swoimi skarbami, za symboliczne zdjęcia na social media otrzymałam naprawdę sporo prezentów. Udało mi się dostać na warsztaty Duki, które były bardzo interesujące i inspirujące. Dużo rzeczy do wyposażenia kuchni i domu, które można było użyć do własnych aranżacji podczas warsztatów, fajne uczestniczki na miejscu i prowadząca. 

Ogólnie jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, ponieważ byłam pierwszy raz na tak dużej imprezie i nie wiedziałam czego się spodziewać. Jedyna moja refleksja to taka, że było kilka blogerek, które już są „celebrytkami”, można sobie z nimi zrobić zdjęcie na ściance, ale o swobodnej rozmowie raczej nie ma mowy.

 

seebloggers

 

IMG_2017

 

Fajne miejsca

W międzyczasie mojego seebloggers Maja z tatą odwiedzili Centrum Nauki Experyment- bardzo fajne miejsce dla rodzin w którym nauka pokazana jest w interesujący sposób czyli empirycznie. Dzieci mogą dotknąć, spróbować, doświadczyć co się z czego bierze i jak powstaje. Człowiek, świat, zjawiska naturalne i techniczne. Polecam!

experyment

 

IMG_1990

IMG_1997 IMG_2002

 

IMG_2011

 

IMG_2014

 

Wakacje

Nasze wakacje spędziliśmy na Kaszubach. Odpoczynek, natura, spokój, odcięcie od cywilizacji i internetu- tego nam było potrzeba. Do tego wszystkiego Maja latająca całe dnie na polu (dosłownie),  bawiąca się z dziećmi z okolicznej wsi, kąpiele w jeziorze i masa owadów- marzenie!

 

20883503_1402059016515750_1507814937_o 20883819_1402056659849319_2143700291_o 20885165_1402059393182379_1917586077_n 20930996_1402059123182406_1071882108_o IMG_1748 IMG_1754 IMG_1807

IMG_2395

IMG_2398

IMG_2396

 

IMG_2380

 

IMG_2290

IMG_2190

 

IMG_2151

 

IMG_2152

 

IMG_2627

 

IMG_2544

IMG_2542

 

IMG_2489

 

IMG_2486

 

Odwiedziliśmy też kilka miejsc, które kusiły mnie już jakiś czas na Facebooku- między innymi White Merlin z pięknym wnętrzem i widokiem na sopockie molo.

 

IMG_2092

IMG_2094

IMG_2095

IMG_2103

IMG_2106

IMG_2109

 

A u Ciebie co ciekawego się działo? Warto tak czasem zniknąć, żeby pożyć 🙂

 

  • Zachwyciłam się tą sesją. Ile kosztuje taka sesja, bo ja jeszcze nigdy nie miałam

    • Sandra Nowicka-Nowak

      My mamy trochę po znajomości – tzn w tym sensie, że zawsze wyciągniemy troszkę więcej zdjęć niż w pakiecie, ale orientacyjne ceny to ok 500 zł. Lawenda jest droższa bo dużo pracy z samymi zdjęciami ma twórca.

  • Sesja piękna! No i brzuszek cudny 🙂

  • ale przepiękna sesja, uwielbiam sesje w lawendzie 🙂

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Ależ u Was intensywnie – a afekty lawendowej sesji niesamowite ! 🙂 Ja też czasami lubię ta zniknąć i przejść w tryb off-line , żeby potem móc wrócić na bloga w nowym entuzjazmem, energią i pomysłami 🙂

    • Sandra Nowicka-Nowak

      jest to naprawdę potrzebne!

  • Śliczna ta sesja z lawendowego pola 🙂 Do twarzy Ci w tej długaśnej sukience 😀

  • No to z takimi widokami jesteś absolutnie usprawiedliwiona. Odleciałam przy tej lawendzie. Muszę kiedyś tam zabrać moją i siebie. Cudne miejsce. Morze…mój drugi dom. My jeździmy do Dębek, więc podobne okolice. A poza tym u mnie wyzwanie, bo 10 września będę prelegentę 🙂 i bardzo mnie to kręci. Staram się jak mogę zrobić najlepszą prezentację na świecie. Zobaczymy. Piękne wakacje, życzę mnóstwo radości i siły dla Was wszystkich, brzuszkowych też:) Ściskam

    • Sandra Nowicka-Nowak

      Wow rewelacja! Gratuluję wykładu i trzymam kciuki!

  • Magdalena Bar

    kocham lawende! za kolor, za zapach, za wszystko. sesja z ogrodu pełnego lawendy przepiekna! wygladałas cudownie.

    • Sandra Nowicka-Nowak

      Dziękuję!

  • Na SeeBloggers i ja byłam – świetne doświadczenie!

    Twoja sesja w lawendzie jest przepiękna!

    • Sandra Nowicka-Nowak

      Dziękuję a na SeeBloggers była taka masa fajnych ludzi, że ciężko z każdym się poznać 🙂

  • Piękne zdjęcia, urzekły mnie zwłaszcza te z pola lawendy i te znad morza. Fajnie, że odpoczęłaś z rodziną:)