Jak zrobić dobrą sesję ciążową- moje prywatne wskazówki.

Jak zrobić dobrą sesję ciążową- moje prywatne wskazówki.

Kiedy byłam w pierwszej ciąży z Majcią w 2011 roku, sesje ciążowe były jeszcze mało osiągalne. Robiliśmy nasze własne, pamiątkowe zdjęcia. Można powiedzieć, że mamy swoje własne dwie sesje ciążowe, ale było to robione na sposób „chałupniczy”, bez photoshopa i pięknych sukni.
Teraz, kiedy byłam w drugiej ciąży w 2017 roku, mam wrażenie, że to zupełnie inny świat. Te 6 lat różnicy to jak niebo a ziemia.

Teraz pewne rzeczy są wręcz wymagane. Panuje pewnego rodzaju moda na ciążę i macierzyństwo, a zdjęcia brzuszków zalewają instagram. Zresztą o tym jakie dostrzegłam różnice między moja pierwszą ciążą a drugą, powstanie osobny post bo różnic jest naprawdę sporo!

 

Jednym z elementów mody na macierzyństwo są właśnie stylizowane sesje ciążowe. Fajnie, że są obecnie dostępne finansowo i logistycznie, bo dzięki temu na zdjęciach mogą być wszyscy członkowie rodziny, nie mówiąc już o tym, jaka to wspaniała pamiątka dla nas i naszych bliskich.

Jak wobec tego przygotować się do takiej sesji aby była udana, a zdjęcia cieszyły nasze oczy na długie lata? Oto kilka moich podpowiedzi.

 

Wybór profesjonalisty

To kluczowe aby zdjęcia robił dla nas ktoś, kto zna się na rzeczy, ma doświadczenie i portfolio, które odpowiada nam stylem. Ważne, abyś poznała styl robienia zdjęć przed wyborem fotografa.

Jeśli lubisz surowe, czarno-białe zdjęcia nie wybieraj fotografki, która otoczy cię wiankami i bukietami. Wybierz kogoś, kto dysponuje ciekawymi strojami i pomysłami. Stroje – abyśmy nie musieli kupować sukni dość mało praktycznych, ale pięknie wyglądających właśnie w kadrze, a pomysły- fotograf musi wiedzieć w czym będzie nam do twarzy, co będzie się ładnie komponować, gdzie wybrać scenerię.

My zaufaliśmy kolejny raz Ani Grochal, która jest specjalistką od sesji dziecięcych i ciążowych. A że przy nas musiała ogarnąć i mnie, upalnie zmierzłą anemiczkę w 7 miesiącu ciąży, i Majkę, latającą góra dół po wzgórzu, to wiedziałam, że jej mogę zaufać. Ania jest taką specjalistką, że rok temu robiła nam nawet sesję z naszym psem! I też dała radę!

Oprócz profesjonalizmu ważne jest też zaufanie. Musisz powierzyć fotografowi swoje ciało, i zaufać, że wybierze dla ciebie najbardziej odpowiednią pozę, strój i kolory. Zaufanie też jest mega ważne podczas sesji noworodkowej ale o tym kiedy indziej!

 

 

Miejsce
W okresie wiosenno-letnim mamy nieograniczone możliwości wyboru miejsca. Tak naprawdę zwykła łąka będzie najpiękniejszym dopełnieniem zdjęcia.

Pierwszą sesję robiliśmy na łące, a teraz z Anią wybraliśmy pole lawendy. Marzyła mi sesje w lawendzie już długi czas. Musieliśmy zmierzyć się z trzema wyzwaniami: trafić w krótki, bo zaledwie trzytygodniowy okres kwitnienia lawendy; wstrzelić w dobrą porę dnia bo niestety popołudniami w czerwcu często padało; i ludźmi- kiedy tylko pojawiało się słońce, pole lawendy było pełniejsze niż Ikea w niedziele. Ciężko było trafić na brak tłumów na takim polu a niestety po deszczu nie dało się jechać na pole bo po prostu można było tonąć w błocie.

Zimą i jesienią muszą nam wystarczyć wnętrza, może to być sesja na łóżku, na parapecie, czy na tle pięknej scenerii.

 

 

 

Pora dnia

Pora dnia tak naprawdę jest najważniejsza dla ciebie. Kobieta w ciąży wygląda bardzo różnie, czasem w upały pod koniec ciąży potrafi nieźle spuchnąć. Czasem opuchnięta wstaje rano. Wszystko to musisz wiedzieć i świadomie zdecydować.
Ja chciałam mieć sesję w miękkim świetle zachodzącego słońca. I udało się chociaż nie ukrywam, że pory późno popołudniowe były dla mnie uciążliwe bo upały mnie wykańczały.

 

 

Strój

Jak już pisałam, tutaj warto zwrócić się do fotografa. Jakie stroje nam zaproponuje, patrząc na nas obiektywnie i naszą figurę. Dobierze też odpowiednie kolory aby nasza cera dobrze się komponowała z całością. Ja miałam trzy suknie, których pewnie nigdy w życiu bym nie założyła! Ale dzięki nim czułam się piękna i zadbana. A przede wszystkim wyglądam wyjątkowo, a nie tak zwyczajnie, więc na zdjęcia patrzy się z ciekawością.

 

Detale

Na sesję warto się ładnie umalować. Makijaż powinien być troszkę bardziej wyrazisty, ale w naszym stylu. Na pewno nie ma co eksperymentować akurat przy okazji sesji, ale wykonać makijaż taki jak na co dzień tylko troszkę mocniej np. eyelinerem.

Ważna jest też biżuteria czy dodatki. Przy niektórych sesjach nie można mieć zegarka, a przy innych warto zabrać jakąś wyjątkową biżuterię. W sesji ciążowej na pewno warto mieć delikatną biżuterię. A moim dodatkiem tutaj były bukieciki lawendy.

 

 

Na jakim etapie ciąży 

I na koniec bardzo ważny aspekt. CZAS. Kiedy wykonać sesję ciążową oraz ile ona trwa.

Najbardziej optymalny czas to 6-7 miesiąc. Może być też troszkę później w zależności od tego jak dużo przybierasz i jaki masz duży brzuch. Mój brzuszek był już mocno widoczny w końcówce 6 i początku 7 miesiąca, więc wykonaliśmy wtedy właśnie sesję, niektóre panie mają widoczny brzuszek dopiero w 8 miesiącu.

Jednak oprócz brzuszka warto wziąć pod uwagę wygląd naszej twarzy i dłoni- pod koniec ciąży twarz jest opuchnięta, dłonie czasem większe. Dlatego nie czekamy do końca ciąży bo możemy wyglądać po prostu „nieswojo” na zdjęciach.

Ile to trwa? Trzeba się nastawić na 2 godzinki minimum. Dopasowanie sukien, przebieranie, ustawianie. Jakieś nieprzewidziane zdarzenia typu picie, jedzenie. I a propos tego- koniecznie pamiętaj o przekąskach i napojach. Weź też pomadkę do poprawy ust.

 

 

I co najważniejsze- nastaw się na dobrą zabawę i wyjątkowe chwile. Chwile, które będziesz mieć uchwycone w pięknych kadrach na długie lata. POWODZENIA!

 

 


autor-majcia-kombinujek

 

Hej!

Witaj na moim blogu! Mam na imię Sandra a to jest moje miejsce w sieci. Dzielę się sposobami na rodzicielstwo na luzie, dobrymi książkami oraz modą dziecięcą i kobiecą. Jako praktykująca biznesmama, podpowiadam pomysły na kobiecy biznes oraz sposoby łączenia pracy z wychowaniem dziecka. Rozgość się i zostaw po sobie jakiś ślad w postaci komentarza!
Więcej o mnie…

  • Perfect Foundation

    U mnie ten etap ciąży przypadał w przypadku Stasia na środek zimy, a w przypadku Jasia na koszmarne upały, więc niestety nie mam takiej pamiątki, a bardzo żałuję.

  • Cudowna pamiątka na całe życie… W dobie telefonów komórkowych, sesja, z której zdjęcia można mieć ‚fizycznie’ w domu, to skarb <3

  • Wow, wspaniałe te Wasze zdjęcia i pięknie wyglądasz w tej sukni 🙂 Cudownie!

  • Danuta Brzezińska

    Szkoda, że za moich czasów nie było takiej mody. Wyglądasz cudnie, wspaniałe wspomnienia tego pieknego okresu:-)

  • Agata Borkowska

    Ale cudowne zdjęcia! Ja przy pierwszej ciąży miałam sesję. Zrobiła ją moja koleżanka , amatorka ale dla mnie pamiątka:) Przy drugiej nie miałam możliwości zrobienia takiej sesji.

    • Sandra Nowicka-Nowak

      my właśnie też przy pierwszej polecieliśmy po amatorsku- też mają swój urok.

  • Anna Karo

    Twoja sesja jest absolutnie piękna 🙂 za to jak widzę gołę brzuchy w koronkowych halkach to mnie skręca 😉

    • Sandra Nowicka-Nowak

      oj tak, też nie umiałabym sobie na to pozwolić.

  • ewa

    Szczegóły, coś na co nie zwracamy uwagi, a potem to one właśnie popsują zdjęcia. Fajny wpis, fajne foty, przemyślane.

  • Zachwycająca sesja, na pewno będzie wspaniałą pamiątką. U mnie poród tuż tuż. Też myślałam o takiej sesji ale na myśleniu się skończyło. Patrzę na Was i troszkę teraz zazdroszczę… Może w kolejnej ciąży się zdecyduję?

  • Angelika Fronia

    Jej jakie piękne zdjęcia:) Termin mam na marzec, więc jeszcze będzie za zimno na zorganizowanie takiej sesji:/

    • Sandra Nowicka-Nowak

      ale za to możesz mieć piękne zdjęcia na sesjach świątecznych!

  • Asia Semla

    Przepiękna sesja, przepiękna!

  • Piękne fotki! Ja sama w lipcu robiłam zdjęcia koleżance w ciąży właśnie na polach lawendowych 🙂

    • Sandra Nowicka-Nowak

      Chętnie zobaczę efekty!

  • Ewa Gielas

    Przepiekne zdjęcia można sie rozmarzyc no pieknie!! ♡
    Fajne porady, jak ja czekam by tez przeżyć te magiczne chwile 😉

    • Sandra Nowicka-Nowak

      to trzymam kciuki aby udało się jak najszybciej!

  • Alicja Nagrodzka

    Świetny post. 🙂 Sama kilka dni temu robiłam sesję ciążową pewnej uroczej kobiecie. Zimno już dość na dworze, więc zdjęcia wykonałyśmy w mieszkaniu. Ściana ozdobiona delikatnym jasnym materiałem, koronki, tiule, ujęcia również przy oknie. Wyszło i lekko i naturalnie. A ja chcę więcej! <3 Sesje ciążowe to coś wspaniałego.

    • Sandra Nowicka-Nowak

      to zazdroszczę fajnej pracy!

  • Tak, lawenda ostatnio jest bardzo popularna. Bardzo, bardzo…:) Dlatego nie zdecydowałabym się na zdjęcia w lawendzie. Ale Twoja sesja piękna, naturalna i pewnie będzie doskonałą pamiątką:)

    • Sandra Nowicka-Nowak

      to fakt- w pewnym momencie facebook był fioletowy- wszyscy robili zdjęcia w lawendzie! Ale tak mi się podobało, ze musiałam zrobić!

  • Sandra Kurzawa

    Super informacje. Zaluje w 1 ciazy nie mialam zadnej sesji. Ale w drugiej napewno to naprawie

  • Natalia

    chyba sama nie pomyślałabym o sesji w lawendzie, ale teraz nie wyobrażam sobie innej scenerii 😉

    • Sandra Nowicka-Nowak

      Dokładnie!

  • Absolutnie bajeczna sesja! Wspaniale wyglądacie 😀

    • Sandra Nowicka-Nowak

      Dziękuje!

  • Cudowne zdjęcia, niesamowita pamiątka…

  • Blondynki Kreatywnie

    piekna sesja ja byłąm w ciązy w szpitalu i mam 3 zdjecia brzuszka

    • Sandra Nowicka-Nowak

      oj to musiało być ciężko, ja w tej ciąży była 3 razy w szpitalu tak po tygodniu i naprawdę chodziłam po ścianach więc rozumiem jak się czułaś.

  • Piękne zdjęcia.Oglądałam niedawno program właśnie na ten temat 🙂 Fajny, praktyczny wpis

  • Siedmiomilowe Buty

    Niestety nie zrobiłam sobie sesji w ciaży i żałuję,że nie mam takiej pamiątki. Piękne zdjęcia!

  • Faktycznie przepiękne te zdjęcia 🙂