Jestę księżniczką?

Jestę księżniczką?

wpis w: BLOG, MAJCIA KOMBINUJE | 0
Moja Maja, mimo tytułu posta- nie jest księżniczką – nosi spodnie, nie daje za żadne skarby zrobić sobie żadnej fryzury na głowie mimo iż ma piękne długie włoski. Nie nosi bransoletek mimo iż ma wiele, nienawidzi spinek i nakryć głowy. Jedyne co ją rajcuje to malowanie paznokci- to lubi!

 

 
Zaczęłam nad tym się zastanawiać przy okazji pewnej wizyty w kawiarni- była babcia, mama i Majcia. Była też przy stoliku obok dziewczynka- księżniczka. Przedstawiła się bardzo kulturalnie mówiąc swoje imię i wiek ( 4 latka). Miała piękne body (!) jak baletnica, futerko i lakierki. Miała przepiękną gumkę z kwiatkiem, miała kolczyki. Naprawdę wyglądała uroczo. Była starsza więc nie była zbyt zainteresowana zabawą z Majką, ta zaś patrzyła na nią jak w obraz. Z podziwem czy jak na zjawisko?

 

 
Zastanawiam się z czego wynika taka różnica? Czy mojej Majci przyjdzie wiek księżniczki jak „stuknie” jej 4 latka? Czy będzie wtedy kochać wszystko co różowe, nosić baleriny i tutu? Czy już zawsze będzie „chłopczycą”. Czy może ma to jednak związek z tym jak ja wyglądam, jak się noszę? Czy moje noszenie spodni sprawia, że ona też chce spodnie? Czy mój krótki bob odstrasza ją od spinania włosów?    

 

 
Gdy wybieram jej ubrania są to stonowane kolory, popiele, granaty, blady róż czy błękit. Nie ma hello kitty czy brokatu.  Czy kiedyś sama podejdzie i je wybierze? Czy styl który ja jej teraz nadaje zakorzeni się w niej i będzie wyznacznikiem jej smaku i gustu? ( dobrego czy złego to już indywidualna kwestia- wszakże o gustach się nie dyskutuje).

 

 
Mam na przykład teraz mega problem z wyborem sandałów. Chcę aby były zdrowe więc z zapiętkiem, usztywnione a takie są do bólu „dzidziusiowe”, a kiedy szukam w firmowych sklepach typu Bartek Geox panie od razu proponują motylki i kwiatki no chyba że „ to ma być na chłopca?” – to tak wtedy są popiele i granaty. I co? I lubię takie? Tylko przeważnie nie ma już rozmiaru :/

 

 
Czy to jaki my mamy styl ubierania nadaje też automatycznie styl naszemu dziecku?  Oczywiście może to dotyczyć nie tylko ubrań, ale też wnętrz, książek, muzyki. Wychodzi na to że tak.  Jakie macie obserwacje? 

 

 

 

 

                                    kombinezon- Maybe4baby
                                     getry- f&f
                                     buty- h&m
                                      kapelusz -smyk