Majcia w krainie czarów czyli zabawa z rówieśnikami

Majcia w krainie czarów czyli zabawa z rówieśnikami

wpis w: MAJCIA KOMBINUJE | 0

Zaskakuje mnie każdy dzień, każde nowe słowo które jeszcze wczoraj brzmiało niezrozumiale dziś już coś znaczy i wszyscy się doskonale rozumiemy. Babcia która nie widziała Majci przez tydzień jest zaszokowana pozytywnie jak bardzo z dzieckiem można się już dogadać.
No właśnie- a jak dogadują się dzieci z dziećmi?
Majka ma to ogromne szczęście że codziennie ma kontakt z dziećmi- a to przez moją pracę czy raczej miejsce,a to przez przyjaciół którzy mają chłopczyka 4 dni starszego od Majki. Jest to nie do przecenienia sytuacja a zdaję sobie sprawę że już się pewnie nie powtórzy przy kolejnych dzieciach – relacja z rodzeństwem to przecież zupełnie coś innego.
Wychodzę z założenia że nie wtrącam się, nie ingeruję, zostawiam dzieciom wolną rękę. Majka jest dzielną dziewczynką, mało płacze, czasem przychodzi do mnie już z jakąś bambą na czole a ja  nawet nie wiem kiedy sobie ją nabiła. Ale szanuję mamy, które obawiają się o swoje dzieci bo każdy ma swoją historię – a to dziecko chorowite, albo alergik, ale delikatne albo… no właśnie tak po prostu jest. Można to ustalić z mamami- jakie są granice, kiedy kto reaguje.
A wy jakie macie zdanie na ten temat? Reagujecie czy nie? W którym momencie?