Moje książkowe plany na święta.

Moje książkowe plany na święta.

Święta, oprócz objadania się pysznościami, to taki czas wspólnego leniuchowania. Bardzo lubię ten czas, kiedy można razem bawić się, spacerować, zachwycać prezentami. To oczywiście wspaniały czas na podsumowanie tego roku, robienie kolejnych planów, wyznaczanie nowych celów.
Jest to też dobry czas na czytanie. Podsuwam więc kilka propozycji, które warto przeczytać i mieć w swojej biblioteczce. A może zainspirują Was do sprezentowania książek pod choinkę?

Zaczynamy od książek do pooglądania, inspirowania, gotowania.

blog wieksze (1)
1. Julita Bator „Zamień chemię na jedzenie”.

Ten rok upłynął mi pod znakiem szukania na nowo swoich domowych sposobów na wszystko, organizacji życia domowego troszkę na nowo, wyznaczania kierunku w którym chcę aby moja domowa kuchnia i w ogóle organizacja domu poszły. Dopiero od tego roku tak naprawdę codziennie gotuję, jemy wspólnie obiady, weekendy też są tylko nasze. Szukam więc sposobów aby było w miarę zdrowo i bez „chemii”. Niestety nie bardzo wierzę, że jest to jeszcze możliwe. Na szczęscie znalazłam tą książkę. Autorka podaje sposoby na to jak uniknąć chemii w jedzeniu nie bankrutując przy tym. Wszystkie trudne i brzydkie wyrazy są wyjaśnione, autorka pokazuje, czego i dlaczego unikać.

2. Agnieszka Maciąg „Pełnia życia”.

To ulubienica mojej mamy. Ma wszystkie jej książki, wiele jej przepisów i sposobów na zdrowie przemyca w swoim odżywianiu. Sama Maciąg korzysta z bardzo starych receptur Tombaka, kultury dalekiego wschodu, czerpie z medytacji i jogi. Ta książka to coś na kształt autobiografii o konkretnym etapie życia autorki. Ciekawa historia plus przepiękne jak zawsze zdjęcia.

3. Zosia Cudny „Razem w kuchni”.

Bloga „Make cooking easier” czytam już jakiś czas. Autorka fajnie łączy kuchnię troszkę jakby z parentingiem czy spędzaniem razem czasu. Szczególnie lubię jej posty dotyczące lokali przyjaznych dzieciom ponieważ wiem, że jej opinii można wierzyć, jest wiarygodna bo w końcu zajmuje się również gotowaniem. Na tą książkę polowałam już dawno i trafiłam ją w fajnej promocji w Empiku. Nie wiem co piękniejsze czy zdjęcia czy samo ułożenie dań i serwis. Przepisy są w miarę proste tak aby móc rzeczywiście gotować razem. Zaczynamy od świąt!

4. Kuchnia Polska Paweł Małecki– to książka dodawana do zakupów w Lidlu. Troszkę jest chaotyczna dla mnie ale kilka przepisów na pewno wypróbuję.

5. Katarzyna Meller „W kuchni mamy i córki”.

O tej książce pierwszy raz usłyszałam w ChilliZet. Oprócz przepisów dosyć ciekawych, tradycyjnych w części mamy, a nowoczesnych w części córki, poznajemy ciekawą historię rodzinną Państwa Meller. A że życie mieli i mają ciekawe to książkę pochłania się też jak biografię.

blog wieksze (3)

Książki inspirujące do zmiany, do wyznaczania celów, do własnego rozwoju.

6. John Warrillow „Stworzona do sprzedaży”.

Rok 2016 to dla mnie większa nauka niż dwie klasy w liceum. Tylu rzeczy chyba jeszcze nigdy się nie nauczyłam. O życiu, o nowym biznesie, o sprzedaży, o własnym rozwoju, o prowadzeniu domu i finansów. Żałuję, że nie poznałam tych ludzi, tych książek, tych możliwości rozwoju kilka lat temu. Ale z drugiej strony powtarzam sobie, że wiem więcej dzisiaj niż jeszcze dwa dni temu. Obiecałam sobie, że czytam codziennie kilka minut literaturę rozwojową, poznaję nowych ludzi, chodzę na konferencje rozwojowe. W tej książce poznajemy sposoby na stworzenie firmy, która przetrwa również bez samego twórcy.

7. Marcin Iwuć „Jak zadbać o własne finanse?”.

Książka porządkująca budżet, finanse, zobowiązania etc. Autor prowadzi też bloga i dosłownie po kilku artykułach wiedziałam, że chcę mieć też książkę, która w jednym miejscu pokaże mi sposoby na ogarnięcie finansów. Najlepsze w tego typu książkach jest to, że dosłownie maleńka zmiana jest odczuwalna praktycznie od razu. W sposobie myślenia, w planowaniu, w wyznaczaniu celów. Polecam!
Tanecznym krokiem przechodzimy do książek rodzinnych.

8. Enrico Gnaulati „Twoje dziecko jest trudne? To normalne”.

Lektura idealna jak dla mnie! Moje dziecko jest wymagające. Wymaga tłumaczenia, negocjacji, rozsądnej argumentacji. To nie jest dziewczynka, która reaguje na „tak bo tak”. Dlatego dużo czytam na ten temat mimo iż jest już taka duża i wydawać by się mogło, że nic nie może mnie już zaskoczyć. A jednak. Każda taka książka rozjaśnia, wyjaśnia. Kiedy mogę powiedzieć „kurde to o to chodziło”, wiem że trafiłam na dobrą pozycję.

9. Jessica Alexander „Duński przepis na szczęście”.

Wszyscy zachwycają się hygge a ja wybrałam pozycję hygge w rodzinie. Książka pisana jakby dla mnie! Proste przykłady dobrej argumentacji w sytuacjach kryzysowych. Troszkę tutaj nurtu rodzicielstwa bliskości ale dla starszych dzieci. Dużo przykładów z życia Amerykanów i Europejczyków. Bardzo polecam!

I książki typowo relaksujące!

10. Ashlee Vance ” Elon Musk”.

Biografia twórcy, wizjonera, milionera, szefa i przedsiębiorcy. Lubię takie biografie, bo nie raz motywują bardziej niż podręcznik sprzedaży. Każdy z nas przechodzi kryzysy, trudności, płaci cenę za sukces, boryka się z wyzwaniami i problemami. I to, jak radzi sobie z tym, świadczy o jego świadomości i wielkości.

11. Katarzyna Bonda „Lampiony”.

Jedna ze spokojniejszych książek Bondy. Nie męczy tak bardzo wielowątkowością jak zawsze. Fajnie opisana Łódź (tzn tak, że nie chce się tam jechać), ciekawe wątki uchodźców w życiu codziennym, zagrożeń terrorystycznych- po prostu to o czym słyszymy gdzieś tam daleko w telewizji a okazuje się być bliżej niż myślimy.

I oczywiście coś dla młodej:

blog wieksze (6)

12. Dzieci z Bullerbyn, Boże Narodzenie w Bullerbyn.
Pięknie wydane cudne przygody dzieci z Bullerbyn. Każdy z nas pamięta z dzieciństwa telefon na sznurku między domami, teraz możemy przekazać swoim dzieciom.

I jak się podobają moje typy książek na święta? Mam nadzieję, że znajdziesz chwilę aby poczytać w święta.

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Moje książkowe plany w tym roku ograniczają się niestety tylko do grubych tomisk związanych ze studiami, z których będę zmuszona zakuwać przy choice 😉

  • pozytywny zestaw:) w takim razie przyjemnej lektury!;)

  • Artur Baranowski

    Bardziej wierzę w Twoje polecenie niż te sklepowe. Sam uwielbiam dostawać i otrzymywać książki. Banalne zdanie – „książki to najlepszy prezent” dla mnie znaczy dużo i jest wypełnione treścią.