6 rzeczy, które zadziwią Cię na polskiej plaży = piwo, owłosione plecy i gołe dzieci.

6 rzeczy, które zadziwią Cię na polskiej plaży = piwo, owłosione plecy i gołe dzieci.

wpis w: BLOG, MAMA KOMBINUJE | 5
Okres wakacji. Gorącym tematem na blogach są na sprawdzone sposoby na opaleniznę, porady z cyklu „ wyprawka na plażę z dzieckiem” . A ja , trochę przekornie daję Wam dziś instrukcję kiedy z plaży uciekać gdzie pieprz
rośnie!

 
Pierwszy raz od dobrych kilku lat wylądowaliśmy na polskiej plaży. A teraz kiedy mamy Majkę nasza perspektywa zmieniła się jeszcze bardziej. Te wakacje pokazały nam jak wiele osobowości  może pomieścić ten wąski pas piachu wzdłuż Bałtyku.  Na plaży nie ma równych i równiejszych. Nieważny zawód, status materialny. Ale są takie  cechy plażowiczów, które bardzo utrudniają przebywanie wśród tłumów.
  • Parawany-   Polacy uwielbiają zaznaczać swoje terytorium nawet jeśli formalnie nie jest ich. Parawany ponoć służą do ochrony przed wiatrem ale powstają całe obozy i miasteczka szczególnie jeśli plażuje większa rodzina czy kilka rodzin. Dosłownie kilka dni temu nie potrafiłam przejść z Majką od wejścia na plażę do wody bo trzeba było omijać parawany dużym łukiem co Mai raczej sprawiało trudność.
  •        Piwo i inny alkohol oraz palenie papierosów– nic, że są zakazy – niektórym aż strach zwrócić uwagę. Piją całe rodziny nawet te mające pod swoją opieką małe dzieci. Piją drinki w butelkach po coca coli, piją piwa z puszki czy butelek. Odpalają papieros od papierosa.
  •      Bulwersujące zachowanie– po alkoholu najczęściej. Obmacywanie, głośne śpiewanie, komentarze- masakra. Widać na załączonym zdjęciu 🙂
  •        Gołe dzieci– nie mogę na to patrzeć, dwu,trzy-latek golusieńki od stóp do głów ( głowa też bez czapki przy upale
    30-stopniowym). Wchodzący piasek wszędzie, delikatna skóra narażona na bezlitosne promieniowanie słońca. Nie wiem co myślą sobie te matki!  Co więcej widziałam też kobiety w zaawansowanej ciąży bez żadnej ochrony  brzucha na pełnym słońcu.
  •       Obwisłe, zaniedbane ciała– Chodakowskiej wróżę jeszcze dłuuuugą karierę bo niestety, ale wśród Polek i Polaków dużo jeszcze dodatkowych wielu kilogramów a mało godzin w siłowni. Też nie jestem ideałem i od wiosny biegam aby troszkę zgubić ale widzę co mam i dobrałam taki krój stroju aby ukryć zbędne to czy tamto. Tutaj nie mogę nie wspomnieć o męskich kształtach tak chętnie wystawianych również poza plażą. Na deptakach, w kurortowych restauracyjkach, kupując lody. Starsi mężczyźni uwielbiają chodzić bez koszul eksponując  swój piwny brzuszek lub owłosione plecy.  Zawsze widząc takiego delikwenta poza plażą Majka krzyczy na cały głos „a ten Pan jest golas” 🙂
  •       Masa niemowląt w mega upałach. Nie wiem jak można wyjechać z dzieckiem młodszym niż pół roku. Przecież dziecko tak szybko się zmienia, tak ciężko przewidzieć jego nowe zachowania. I takie atrakcje fundują sobie rodzice na wakacjach?
Oczywiście  będąc na wakacjach mamy dystans i luz do całej tej sprawy i puszczamy trochę mimo uszu  ( i oczu) takie zachowania. Czy Wy też mieliście takie przygody na polskiej plaży?

  • Dokładnie… Super się czyta Twoje wpisy. Pozdrawiam cieplutko.

  • Za miesiąc jadę nad Bałtyk po raz pierwszy od 10 lat, niezłą mi tu rekomendację zrobiłaś 🙂 a co do alkoholu, to gdyby Polacy potrafili pić, to nie widziałabym nic złego w napiciu się piwa czy wina w miejscu publicznym

    • Sandra Nowicka-Nowak

      Niestety kurorty i popularne plaże to masakra- polecam puste plaże gdzieś na Helu, Dąbki wiem, że też fajne plaże i w miarę mało ludzi.

  • Ja byłam ostatnio nad Bałtykiem w czerwcu, dwa lata temu. Miałam takie same spostrzeżenia. A najbardziej denerwowały mnie hałasy popiwne. Poczytać książki na plaży się nie dało. Dlatego ja wolę Bałtyk poza sezonem, we wrześniu np. Że chłodniej? Trudno. Lepsze to niż fakt, że nie ma gdzie usiąść

    • Sandra Nowicka-Nowak

      Wczoraj wybraliśmy się na Hel- warto postać w korkach bo plaże praktycznie puste, oczywiście te poza głównymi deptakami typu Jastarnia czy Kuźnice. także polecam!