6 typów dzieci polskiej blogosfery parentingowej- powiedz mi kogo czytasz, a powiem Ci kim jesteś.

W ostatnim poście zastanawiałam się nad tym na ile mój styl ubierania się wpływa na moją córkę. Póki co wszystko wskazuje na to, że ma ogromny wpływ.  Ale moje rozważania poprowadziły mnie o krok dalej. Jako fanka blogów od prawie dwóch lat a może i nawet dłużej obserwuje mamy i ich dzieciaki.
Zmieniają się dzieciaki, dorośleją, stają się przedszkolakami, ich styl kształtuje się, a że większość bohaterów blogów które czytam (poza Szafeczką) jest w wieku zbliżonym do Majki to wiem, że dzieci zaczynają już same wyrażać swoje poglądy, gdy nie chcą spinek to naprawdę ich nie chcą, gdy nie chcą rajstop to ściągną choćby się waliło, gdy chcą krótkie spodenki na deszcz to wyjdą w krótkich gatkach okryci kocem ale będą mieć te krótkie spodnie, a w słońce jeśli chcą parasol to ulice zapełnią się kolorowymi grzybkami mimo żaru z nieba.  Dzieciaki zaczynają wyrażać swoją autonomiczność a może nawet i styl (?)
Jaki styl masz ty i twoje dziecko? Powiedz mi jakie blogi czytasz a powiem ci kim jesteś:
1.
Makóweczki= księżniczki. Cudowna Lenka wygląda jak najpiękniejsza księżniczka.  Lenka uwielbia sukienki i spineczki.  Nawet jeśli pomyka w spodniach to np. z pomalowanymi paznokietkami, albo cudownym upięciem włosków. Jej fryzurki z długich pukli loków zapierają dech w piersiach a cudowna lala z jej podobizną zachwyca. Nad Lenusią można się rozpływać godzinami. Jej mamusia – dziewczyna przepiękna-  czasem ma styl bardziej sportowy ale jednak często jest to sukienka czy żakiet, mimo iż z ostrzejszym akcentem typu adidas czy trampek to jednak blond długi włos wypadający spod czapki przypomina, że to jednak księżniczka.
2.
Szafeczka= siostry. Autorka bloga wygląda tak młodo z przepiękną córeczką z długimi włoskami, że  są zupełnie jak siostry. Ich wspólne stylizacje często podkreślają takie złudzenie a styl sportowy obu, mamusi bardzo służy, a że jest drobniutka to łatwo się pewnie na ulicy pomylić. Bardzo cenię te wspólne stylizacje bo nie są przekombinowane na siłę, mają bardzo sportowy charakter,  ubrania są dobrane ze smakiem a mama wyszukuje rzeczy dla mamy i dziecka w sklepach firmowych albo u młodych polskich twórców.Takich rzeczy trzeba troszkę poszukać, nie ma ich na wystawach sklepowych.
3.
Viviioli= czarodziejki. A raczej czarodzieje bo jest też przecież chłopczyk Oli. Totalnie zaczarowany świat, jakby nie w naszym kraju, nie nad Wisłą, nie za złotówki ale za gwiezdny pył. Ich pokoik z łóżkiem obitym starymi drzwiami- mistrzostwo świata. Dla wielu z nas, stylizacje, ubrania, zabawki, wystrój wnętrz albo nie funkcjonalne albo nieosiągalne albo przekombinowane. Ale ileż inspiracji a  przecież wiem, że każdy z Was tam zagląda 😉
4.
Lenkowomi=modelki. Moje ukochane Krakowianki  którym wspólne stylizacje bardzo służą. Lenusia o baaardzo wyjątkowej urodzie zachwyca swoją drobną posturą, ciemnymi włoskami ( bez grzywki- mama brawo za upór w zapuszczaniu) i wspaniałymi pozami na zdjęciach. Stylizacje bardzo ciekawe, dobrane kolorystycznie bądź tematycznie za każdym razem mają  w sobie jakiś smaczek: a to piękny kwiat u Lenusi, a to szpile u matki, albo nerka czy paseczek. Bardzo lubimy je podglądać.No i mamuśka jak modelka prima bella!
5.
Małe dranie= hipsterzy. Dla mnie małe dranie to takie rzeczywiście drańska. Ich stroje są odpowiednio dobrane, ale widać w tym sporą dozę fantazji i pewnie już też ich własną inwencję. Hela jest taka dziewczyńska ale po swojemu, może dzięki krótkim włoskom czy kapelusikom, jak jest sukienka to często z trampkami albo adidasami, jak są eleganckie butki to z grubą skarpetą. Mama świetnie przełamuje konwencje i style i dzieciakom pasuje przysłowiowy kwiatek do kożucha. Cienka sukieneczka w polną łąkę z grubym swetrem i martensami zimą?  – nie ma sprawy!
6.
Mysophie i chyba my = łobuziaki, chłopczyce. Kiedy oglądam małą Zosię ( a miałam też szansę ją poznać) to widzę małego łobuziaka. Mimo iż zaplecione piękne kucyki to biega, wspina się, jest pierwsza i zawsze chętna do zabawy. Jest to wspaniałe ale czasem nam mamom ciężko bo po pierwsze ciężko dobrać ubrania dla takich łobuziaków na dziale dziewczęcym a po drugie marzy nam się spineczka we włosach, bransoletka na dłoni, torebeczka na ramionku. U mojej Majci i tak jest postęp bo bardzo przypadł jej do gustu kapelusz na lato i chodzi w nim non stop. Lubi też malować paznokcie 🙂
 
A więc? Kim jesteś? Kogo czytasz? Coś dodasz? Odejmiesz? Może inaczej postrzegasz blogi i dziewczyny? Oczywiście lista jest totalnie subiektywna więc masz prawo inaczej ją odbierać a także  kategoryzować blogi w inny sposób.