Przedszkolak!

Przedszkolak!

wpis w: BLOG, MAJCIA KOMBINUJE | 0

Połowa sierpnia a więc czas pomyśleć o przedszkolu. Mamy właśnie dwa tygodnie odpoczynku od przedszkola więc czas na podsumowanie zeszłego roku „szkolnego” oraz przygotowania do kolejnego, który zaczyna się już  niedługo.  O tym na co zwrócić uwagę przy wyborze przedszkola pisałam rok temu tutaj. Teraz gdy będziemy chodzić do tego samego przedszkola wiemy co jest potrzebne aby nie było zbyt wielu niemiłych niespodzianek.

PLECAK: wygodny, nie za duży, potrzebny aby wkładać co rano ciuszki na zmianę, tshirt, majteczki, ulubione zabawki które są obecnie na topie. Mamy plecaków kilka bo Maja bardzo je lubi. Ma taki do „pracy”, ma na wycieczki, ma do przedszkola. Najbardziej lubimy ten. Długo szukałam plecaka mało pstrokatego, bez kitty, lalek barbie czy cekinów. Ten wykonany z estetycznych materiałów spełnia te oczekiwania. Jest usztywniony więc wygodny dla Majki, nie „zwisa”.

OBUWIE – bardzo ważne jest obuwie zamienne – dziecko chodzi w nim przecież prawie cały dzień. Maja uwielbia chodzić boso więc z butami mamy czasem problem. W domu czy latem obchodzimy w Crocsach ale do przedszkola, kiedy każdy dzień stawia nowe wyzwania, każdy dzień obfituje w niespodzianki najlepiej sprawdzają się jednak buty pełne. Dobrym rozwiązaniem po kilku wpadkach z butami typu papcie czy pseudotrampki z cocodrillo trafiliśmy na Slippers. Są warte swojej ceny, wykonany z dobrych materiałów, z lufcikiem przy śródstopiu sprawdzają się przez cały dzień. Popołudniu stopka jest sucha.

BIDONY, BUTELKI
Potrzebne na spacerach czy na plac zabaw po przedszkolu. Tutaj sprawdza się Pacific baby- utrzymuje temperaturę płynu do 10 godzin czy to zimnych czy gorących. Rewelacja.

KOCYK
W tym roku zdecyduję się chyba też na wyposażenie Majci w kocyk. Najlepszy będzie pewnie bambusowy, grupy nie potrzebny bo Maja i tak nie lubi się przykrywać a w przedszkolu mają raczej ciepło. Kilka propozycji znalazłam w sklepie Mamabu ale takich kocyków jest masa.

Na worki czy piżamki nie decydujemy się ponieważ dzieciaczki mają szafeczki więc uzupełniam zapasy raz w tygodniu. Ręczniki i szczoteczki to oczywistość.

O całej masie bluzeczek, tunik i getrów nawet nie wspomnę bo idzie tego naprawdę masa!
Bardzo polecam jako mam przedszkolaka, który już rok chodzi do przedszkola polecam kamizelę puchową dla dziecka. Mnie osobiście zawsze odstraszała ale dla dziecka jest wprost idealna szczególnie wiosną i jesienią. Rano pogoda niepewna pomykacie w polarze i kamizeli. W południe kiedy dzieciaczki idą na spacer wystarczy tylko kamizela na samą bluzę. Wprost idealnie!

Czy Wasze przedszkolaki są już gotowe do wyprawy?