Rok bloga

Rok bloga

wpis w: BLOG, MAJCIA KOMBINUJE | 3

 

Mój blog ma już rok,ten czas zleciał tak szybko.  Zakładając bloga nie miałam konkretnego planu
„marketingowego” , chciałam mieć po prostu jakąś przestrzeń tylko dla siebie
gdzie mogłabym zbierać inspiracje, zdjęcia, chwile ulotne z Majcią. W tej
chwili blog nie ma może miliona odsłon, tysięcy unikalnych obserwatorów, ale
moje blogowe życie i tak mnie zaskoczyło.
Poznałam wiele wartościowych osób, wiele
cudownych mam z podobnym problemami i przemyśleniami. Z kilkoma udało mi się
spotkać przy okazji spotkań blogerów, z niektórymi utrzymuję ściślejszy kontakt
bo „załapaliśmy” wspólny język. I tak jak w prawdziwym życiu tak w blogosferze
są ludzi i ludziska. Z niektórymi nie da się dogadać bo nie. Są zbyt zapatrzeni
w siebie, mają może zbyt duży ciśnienie na karierę blogera, nie pozwalają na
słowa krytyki momentalnie usuwając wszelkie zajawki na fb czy na blogu lub po
prostu są dla mnie zbyt młodzi i mają zupełnie inne spojrzenie na
rzeczywistość.   Cieszę się, że te osoby
też mogłam poznać bo widzę jaka jest ogromna przepaść między lukrowym
dopieszczonym wyglądem ich bloga a ciemną, zawistną rzeczywistością.  Ale kilka blogerek to naprawdę równe babeczki
pełne życiowej energii i pomysłów, które bloga traktują podobnie jak ja- jako
odskocznię, miejsce w którym można poznać interesujące osoby. To na pewno
ostatnio nawet osobiście poznana Julka z SzafyTosi, Kasia z Lenkowomi ,której
zakręcenie i energia są bardzo zaraźliwe, równa babeczka Ewa z Mysophie i autorka
bloga Skrzydlate Rogate.  Ciągle poznaję
nowe blogi, nowe bloginie.
Mam trochę pomysłów na rozwijanie bloga ale ciągły
brak czasu nie pozwala na rozwinięcie skrzydeł- niestety. Ale moje
postanowienie na rocznicę bloga to poświęcanie mu coraz więcej czasu tak aby
przynajmniej raz w tygodniu był nowy post. Mocnym postanowieniem jest
oprawienie bloga w nowe szaty, wybieram i nową grafikę i osobę która mi to
ogarnie. Może macie kogoś sprawdzonego? Chcę tez ciągle szkolić swoje
umiejętności fotografowania chociaż z drugiej strony wciąż namawiać męża na
cykanie fotek bo on naprawdę ma do tego dryg. Mam nadzieję, że będziecie
zaglądać i dzielić się spostrzeżeniami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Zdjęcia pochodzą z sesji z fotograf Anną Gołębiowską.

  • Oj powinna się chyba oburzyć na brak mego zacnego imienia i rzucić tu jakimś pięknych hejtem hahahaha ale przecudna matko o anielskim głosie i anielskiej cierpliwości której Ci zazdroszczę wciąż i nieustannie zgadzam się z Tobą warto było założyć bloga tylko po to by poznać tak wiele matek od których aż bije pozytywna energia! NO!

    • NO więc apropos szanowna wartościowa matko zbieraj tyłek i ruszaj do nas ( jeszcze dogramy szczegóły kiedy) bo zapraszam na zaległą kawę urodzinową moją i bloga 🙂

  • No no właśnie! trzeba koniecznie!