Mój rok z książką „Bogaty albo biedny po prostu różni mentalnie” T. Harva Ekera

Jest wiele takich książek, które zmieniły moje myślenie o życiu i rzeczywistości. Ale żadna książka wcześniej ani później, nie zmieniła go tak bardzo, jak książka Harva Ekerta „Bogaty albo biedny po prostu różni mentalnie”. Kiedy ją czytałam, to było jakby ktoś otwarł mi zupełnie nowe drzwi w głowie! Jakby ktoś wyciągnął moje najgłębsze myśli na temat finansów, przeżyć z przeszłości, które zafałszowały mi poczucie rzeczywistości finansowej, odkrył je, przejrzał i całkowicie wywrócił do góry nogami!

Książkę polecił mi ktoś z BNI. Czytałam ją, kreśląc niemiłosiernie po niej, tworząc masę notatek, pisząc smsmy do Michała – „słuchaj od teraz to my tak i tak będziemy robić!”
Uwierzyłam, że mogę wiele zmienić w swojej rzeczywistości finansowej, działając świadomie, stając z pieniądzem twarzą w twarz, nie uciekając od trudnych tematów związanych z finansami. Moja dewiza „jakoś to będzie” musiała ulec zmianie na rzecz „to ja powiem swoim pieniądzom gdzie mają powędrować”.

Gdybym jednak książkę Ekera zakwalifikowała tylko jako książkę o finansach, to bym ją mocno zdyskredytowała.
To zdecydowanie coś więcej!
To książka segregująca myślenie o wyznaczaniu celów, o trybie pracy, o planowaniu. Powstała w 2009 roku, ale obecnie idealnie wpisuje się w obowiązujący nurt. Panuje teraz moda na wyznaczanie celów, na afirmację, na tzw. „ogarnianie”. Dla mnie to była pierwsza książka w tym nurcie i może dlatego żadna kolejna, nie zaskoczyła mnie aż tak bardzo.

Do książki Ekera wracam prawie co miesiąc. Wracam też do mojego zeszytu z notatkami z tej książki, jest pełen cytatów i moich list celów, które spisałam w trakcie czytania.

U mnie nastąpiła zmiana myślenia o problemach.

 

„Jeśli chcesz zmienić owoce, musisz zmienić korzenie”.

Problemy traktuję jak wyzwania, z którymi muszę się zmierzyć. To one pokazuje mi jaką jestem osobą, jak jestem silna. Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono. Problemy, i nasz sposób ich rozwiązania, pokazuje nam ile jesteśmy w stanie przejść. Weryfikuje nas jako osoby.

 

„Jeśli sądzisz, że masz wszystkiego pod dostatkiem, potwierdzisz to przekonanie i będziesz mieć wszystko”.

Spisz swoje naturalne zdolności a zobaczysz ile już umiesz. U mnie to z pewnością odporność na stres, kreatywność, inwencja .

Stwórz listę 10 rzeczy za które jesteś wdzięczny a zobaczysz ile już masz. Rzeczy niematerialne wyznaczają nasze miejsce i sposób myślenia. Warto o tym czasem sobie przypomnieć.

 

„Koncentruj się na tym co chcesz, a nie na tym czego nie chcesz. TO na czym się koncentrujesz, rośnie.”

Dla mnie to było przełomowe! Człowiek ma naturalną skłonność do narzekania. Ciągle myślimy tylko o problemach, narzekamy, wciąż martwimy się na zapas. Przejmujemy się rzeczami, na które nie mamy wpływu. Niestety, przez taki sposób myślenia, przyciągamy jakoby te złe rzeczy.

Zamiast tego:
Spisz swoje problemy ale zaraz obok nich odpowiedz sobie na pytanie- co muszę zrobić aby ten problem rozwiązać– wtedy koncentrujesz się na rozwiązaniu a nie na samym problemie. To jest twórczy proces! Nie stoimy w miejscu ale małymi kroczkami zbliżamy się do rozwiązania tych problemów.

Podobnie spisujemy swoje cele. Stwórz swój główny cel w formie pytania a obok stwórz 10 odpowiedzi jak ten cel osiągnąć.

Najważniejszą część książki autor poświęca na opisanie sposobów dysponowania pieniędzmi w skali miesiąca.

Każdy przychód należy rozdzielić na części:
10 % na konto wolności finansowej
10 % na przyjemności
10 % na konto edukacyjne
10 % na konto pomocy dla innych
50 % to konto potrzeb życiowych

Dzięki takiemu podziałowi mamy zapewnione wszystkie nasze potrzeby, równocześnie dbając o nasz rozwój i poczucie komfortu.
Każdemu z nas oczywiście marzy się pełne konto „wolności finansowej” czyli takie zgromadzone i pracujące środki finansowe, które pozwolą na godne życie, bez potrzeby dalszej pracy.

 

„Nikt nie potrafi kontrolować przyszłości (…). Planowanie sprawia, że czuję spokój w teraźniejszości. Koncentruję się na tu i teraz. Aby moja przyszłości była lepsza, wyciągam wnioski z przeszłości. Marzę i planuję swoją przyszłość”.

 

Dzięki tej książce, stworzyłam nasz domowy budżet, wiem i widzę, gdzie popełniam błędy. Stworzyłam też listę celów i konsekwentnie staram się je realizować. W czasie pół roku udało nam się zamknąć naprawdę ważną i trudną sprawę finansową, która do tej pory wydawała mi się bez wyjścia. Dzięki konsekwencji i ustaleniu priorytetów- osiągnęliśmy pełen sukces!

 

A czy Ty masz jakąś książkę, która tak totalnie wpłynęła na sposób postępowania i myślenia w jakiejś kwestii?

 

 


autor-majcia-kombinujek

 

Hej!

Witaj na moim blogu! Mam na imię Sandra a to jest moje miejsce w sieci. Dzielę się sposobami na rodzicielstwo na luzie, dobrymi książkami oraz modą dziecięcą i kobiecą. Jako praktykująca biznesmama, podpowiadam pomysły na kobiecy biznes oraz sposoby łączenia pracy z wychowaniem dziecka. Rozgość się i zostaw po sobie jakiś ślad w postaci komentarza!
Więcej o mnie…