Odpieluchowanie- stage one

I gdzie te cudne upały? Pan pogodynek mówił właśnie ze ciepło od przyszłego tygodnia ale nie upalnie. A my lubimy upalnie, lubimy w samej sukience latać, bose stópki, mokre włoski.
No więc powiem wam że upały oprócz wszechogarniającej ochoty na lenistwo i słodkie, schłodzone napoje mają jeszcze jedną ogromną zaletę- sprzyjają odpieluchowaniu. Mówiły to już mi kiedyś koleżanki, stwierdzam i ja.
 Majcia zdecydowała ( tak, tak moi drodzy to dziecko samo wskazuje ten moment) że pielucha niet! i wybiera goły tyłeczek! Lekka sukienka wystarczyła i zaczeliśmy polowanie na nocnik i nasadkę na toaletę.
Już jakiś czas temu próbowaliśmy więc gadżety w domu były ale dopiero fajna pogoda i przykład innych dzieci ( dzięki F.) wskazały Majci drogę.
Zaskoczyła w ciągu trzech dni!
Teraz woła nieubłaganie sisi, spacery piesze już są bez pieluchy, jedynie te w wozie różowym mamy zabezpieczone. A im więcej widowni tym lepiej bo oklaski głośniejsze a Majcia klaszcze najgłośniej.
Słodkie to jest, takie małe sukcesy a takie piękne.
Moja mała mistrzyni.

Sukienka H&M
opaska handmade