Targi Książki

Wolna niedziela więc propozycje padły następujące:  basen albo targi książki albo nicnierobienie albo spacer albo rowery?
Wybór padł na Targi Książki i jesteśmy zachwyceni! Owszem tłum nieziemski, ścisk wszechogarniający, do tego jeszcze nagły upał (!) ale było warto! Wróciliśmy obkupienie w książki a każda to perełka. Więc może nawet od jutra padać śnieg bo ja już mam co robić 🙂